02.06.2007, 17:51
Zawsze przy tego typu pytaniach wcale niełatwych przypomina mi się rozmowa Marka z Johnem przed nagraniem on every street. Mark zapytał Johna 'czy ma ochotę znowu TO zrobić ?' Na co John odpowiedział 'jakie TO?' Choć wiedział co Mark ma na myli
C.d dobrze znamy. John Illsley to częć historii DS. Ba! To kawał historii DS od poczštku do końca. Ale po roku 1993 Mark ten rozdział chciał zamknšć, przemaglowalimy ten temat na wszystkie możliwe sposoby. Chciał rozpoczšć co zupełnie innego, swojš nowš muzycznš przygodę otaczajšc się zupełnie nowymi muzykami. Guy Fletcher to chyba jednak inna historia i "bajka" towarzyszy Markowi od 1985 roku filmowych płyt nie wyłšczajšc. A może sam John Illsley miał doć? I tak jak Mark chciał uciec. Jednak nie opuszcza mnie przekonanie, że jeszcze kiedy się spotkajš na jednej scenie tak jak to miało miejsce np. na lubie Johna Illsley'a kilka lat temu
Nie jestem pewien czy spotkajš się w studiu ale jak widać John chce grać. Mało tego sięga po DS. Chyba może. W końcu sš dobrymi przyjaciółmi z MK 
ps. Anrom masz rację podobieństwo jest zauważalne
C.d dobrze znamy. John Illsley to częć historii DS. Ba! To kawał historii DS od poczštku do końca. Ale po roku 1993 Mark ten rozdział chciał zamknšć, przemaglowalimy ten temat na wszystkie możliwe sposoby. Chciał rozpoczšć co zupełnie innego, swojš nowš muzycznš przygodę otaczajšc się zupełnie nowymi muzykami. Guy Fletcher to chyba jednak inna historia i "bajka" towarzyszy Markowi od 1985 roku filmowych płyt nie wyłšczajšc. A może sam John Illsley miał doć? I tak jak Mark chciał uciec. Jednak nie opuszcza mnie przekonanie, że jeszcze kiedy się spotkajš na jednej scenie tak jak to miało miejsce np. na lubie Johna Illsley'a kilka lat temu
Nie jestem pewien czy spotkajš się w studiu ale jak widać John chce grać. Mało tego sięga po DS. Chyba może. W końcu sš dobrymi przyjaciółmi z MK 
ps. Anrom masz rację podobieństwo jest zauważalne
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

