05.06.2007, 18:10
7. Patti i Bruce
-Czy wiesz, ze mam wszystko czego potrzebuje? - otaczala nas wypelniajaca pokoj cisza. Wiatr szalal za oknem wyginajac galezie na wszystkie strony - Mamy prace, wspolne plany i cel dla ktorego tutaj przyjechalismy. Wiem, ze tutaj jest wieksza szansa realizacji wszystkigo czego sobie wymarzylismy. Nie chce zyc minimalizmem w Polsce. Najwazniejsze jednak ze jestes Ty. Tak naprawde to jestem stworzona do podrozy, z Toba przy boku.
Wtulajac sie w nia usmiechnalem sie, w sercu czujac jednak skorcz. Monia chce zostac na Wyspach, ja natomiast odliczam dni do urlopu zeby wrocic do Polski chcociaz na kilka dni. Po raz pierwszy dala mi taki wyrazny sygnal, ze wiaze swoja-nasza przyszlosc z dala od kraju.
-Ciesze sie ze jestes szczesliwa. Wiesz, ze pojade z Toba wszedzie tam gdzie zechcesz - odpowiedzialem niemalze automatycznie. Bezwarunkowo.
-Nie chce jednak, abys przez to zatracal siebie i nie znalazl swoejgo miejsca - - zdawala sie wyczuwac moje leki.
- Odpowiem twoimi slowami: moje miejsce jest przy Tobie. Gdziekolwiek bedzie chciala stworzyc nam dom, pojade tam z Toba. Ty jestes moim domem.
Niemalze zdawalo mi sie, ze slysze jak sie usmiechnela. Zamknelismy oczy wsluchuja sie w szelest lisci za oknem.
(Ballyconnell, 05-06-2007)
Muzyczne tlo: w drugim pokoju cicho gra DVD. Koncert Bruce'a Springsteena z Barcelony. "Empty Sky" Bruce spiewa ze swoja zona. Wyglada to troszke jak my. Podazajacy za soba, nieco oddaleni od siebie ,ale podazajacy w tym samym kierunku i zerkajacy na siebie nawzajem. Glosy odmienne, ale spiewajace te sama piosenke.
-Czy wiesz, ze mam wszystko czego potrzebuje? - otaczala nas wypelniajaca pokoj cisza. Wiatr szalal za oknem wyginajac galezie na wszystkie strony - Mamy prace, wspolne plany i cel dla ktorego tutaj przyjechalismy. Wiem, ze tutaj jest wieksza szansa realizacji wszystkigo czego sobie wymarzylismy. Nie chce zyc minimalizmem w Polsce. Najwazniejsze jednak ze jestes Ty. Tak naprawde to jestem stworzona do podrozy, z Toba przy boku.
Wtulajac sie w nia usmiechnalem sie, w sercu czujac jednak skorcz. Monia chce zostac na Wyspach, ja natomiast odliczam dni do urlopu zeby wrocic do Polski chcociaz na kilka dni. Po raz pierwszy dala mi taki wyrazny sygnal, ze wiaze swoja-nasza przyszlosc z dala od kraju.
-Ciesze sie ze jestes szczesliwa. Wiesz, ze pojade z Toba wszedzie tam gdzie zechcesz - odpowiedzialem niemalze automatycznie. Bezwarunkowo.
-Nie chce jednak, abys przez to zatracal siebie i nie znalazl swoejgo miejsca - - zdawala sie wyczuwac moje leki.
- Odpowiem twoimi slowami: moje miejsce jest przy Tobie. Gdziekolwiek bedzie chciala stworzyc nam dom, pojade tam z Toba. Ty jestes moim domem.
Niemalze zdawalo mi sie, ze slysze jak sie usmiechnela. Zamknelismy oczy wsluchuja sie w szelest lisci za oknem.
(Ballyconnell, 05-06-2007)
Muzyczne tlo: w drugim pokoju cicho gra DVD. Koncert Bruce'a Springsteena z Barcelony. "Empty Sky" Bruce spiewa ze swoja zona. Wyglada to troszke jak my. Podazajacy za soba, nieco oddaleni od siebie ,ale podazajacy w tym samym kierunku i zerkajacy na siebie nawzajem. Glosy odmienne, ale spiewajace te sama piosenke.

