01.08.2007, 23:28
Barciu moj mily, nie odbierz mojego posta personalnie czasem
Raczej stwierdzilem, w kontekscie przytoczonego linku, fakt co do nastrojow spolecznych, nic wiecej
Wiesz, to ze z audycji bil zal...no ojej, 25 lat! Z ludzmi, miejscem, i wszystkim...nic dziwnego ze czuc smutek, ale tez bez przesadnego doszukiwania sie ukrytych powodow odejscia. Ja chyba bym jednak wolal zeby powodem byly niesnaski interpersonalne niz mamona. To pierwsze chyba latwiej takim ludziom jak Marek wybaczyc. A najbardziej to bym chcial zeby po prostu sie rozmyslil...
Raczej stwierdzilem, w kontekscie przytoczonego linku, fakt co do nastrojow spolecznych, nic wiecej
Wiesz, to ze z audycji bil zal...no ojej, 25 lat! Z ludzmi, miejscem, i wszystkim...nic dziwnego ze czuc smutek, ale tez bez przesadnego doszukiwania sie ukrytych powodow odejscia. Ja chyba bym jednak wolal zeby powodem byly niesnaski interpersonalne niz mamona. To pierwsze chyba latwiej takim ludziom jak Marek wybaczyc. A najbardziej to bym chcial zeby po prostu sie rozmyslil...
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

