27.12.2007, 22:03
Ja z DS chyba najmniej przepadam za BIA. Ale to już inna sprawa.
Też żałuję, że Mark przestał komponować takie rozbudowane wersje piosenek, lubię takie. To samo czasem wkurza mnie w twórczoci JJ Cale'a. Ma piękne kawałki ale takie krótkie...
No i trochę brak mi tez tego spontanicznego podejcia do instrumentu. Tylko czy ono było aby na pewno spontaniczne?
Też żałuję, że Mark przestał komponować takie rozbudowane wersje piosenek, lubię takie. To samo czasem wkurza mnie w twórczoci JJ Cale'a. Ma piękne kawałki ale takie krótkie...
No i trochę brak mi tez tego spontanicznego podejcia do instrumentu. Tylko czy ono było aby na pewno spontaniczne?
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

