19.01.2008, 19:56
Ja bym nawet powiedział, że ten instrumentalny fragment "TOL", który opisujesz zupełnie przyćmiewa własciwš resztę utworu zagranš już "bez żadnych fajerwerków"
wietnie Kuba, dzięki! Włanie czego takiego poszukuję (w wersji mp3
.
Jeszcze takie pytanko: Czy istniejš może zapisy demo z sesji "Love Over Gold", "Brothers In Arms" albo "On Every Street"? Czy ktos z Was taki rarytas posiada? Zawsze mnie zastanawiało, jak brzmiałyby studyjne pierwowzory utworów z tych płyt - pewnie nie tylko mnie
.
A tak apropos trasy "OES". Zawsze bardzo intrygowało mnie brzmienie zespołu z ich ostatnich występów. Ta stadionowa atmosfera, potężne, klasowe, niemal orkiestrowe brzmienie, ale też skromnoć i niespotykana "ludzkoć i zwyczajnoć" muzyków majšcych przecież status wiatowych gwiazd muzyki stwarzały niecodzienne show. Duża większoć utworów została znakomicie odwieżona i wzbogacona, ale jeden z lepszych utworów na ich ostatniej płycie "OES", jednak na koncertach był gorzej zagrany - niepotrzebna mylę jest ta rozbudowana solówka Paula Franklina w końcowej fazie utworu (nie chodzi o to, że Mark jej nie gra), która moim zdaniem rozbija podniosły charakter kompozycji i czyni z niej skoczny kawałek w stylu "Walk Of Life". Po prostu zdecydowanie lepiej byłoby, aby ten utwór zagrano z taki sam sposób jak w orginale. Przewietnie natomiast wykonywali na OES World Tour na przykład Telegrafy, Sultansy, Braci, no i otwierajšce Elvisy.
Planeta - ostatnie wielkie dzieło DS, zostało wspaniale zaaranżowane na koncercie z Dallas - jedynej koncertowej wersji tej "piosenki", (kiepskiej jakoci), którš słyszałem. Mocniej, żywiej wykonany kawałek, z superowym dialogiem gitary i saksofonu na koniec. Pytam się po raz kolejny Panie Marku: czemu Pan zwleka z wydawaniem takich cudów?
Nie obraziłbym się, gdyby Mark poszedł w lady Deep Purple, który to zespół bardzo lubi nadawać bootlegom status oficjalny.
wietnie Kuba, dzięki! Włanie czego takiego poszukuję (w wersji mp3
. Jeszcze takie pytanko: Czy istniejš może zapisy demo z sesji "Love Over Gold", "Brothers In Arms" albo "On Every Street"? Czy ktos z Was taki rarytas posiada? Zawsze mnie zastanawiało, jak brzmiałyby studyjne pierwowzory utworów z tych płyt - pewnie nie tylko mnie
.A tak apropos trasy "OES". Zawsze bardzo intrygowało mnie brzmienie zespołu z ich ostatnich występów. Ta stadionowa atmosfera, potężne, klasowe, niemal orkiestrowe brzmienie, ale też skromnoć i niespotykana "ludzkoć i zwyczajnoć" muzyków majšcych przecież status wiatowych gwiazd muzyki stwarzały niecodzienne show. Duża większoć utworów została znakomicie odwieżona i wzbogacona, ale jeden z lepszych utworów na ich ostatniej płycie "OES", jednak na koncertach był gorzej zagrany - niepotrzebna mylę jest ta rozbudowana solówka Paula Franklina w końcowej fazie utworu (nie chodzi o to, że Mark jej nie gra), która moim zdaniem rozbija podniosły charakter kompozycji i czyni z niej skoczny kawałek w stylu "Walk Of Life". Po prostu zdecydowanie lepiej byłoby, aby ten utwór zagrano z taki sam sposób jak w orginale. Przewietnie natomiast wykonywali na OES World Tour na przykład Telegrafy, Sultansy, Braci, no i otwierajšce Elvisy.
Planeta - ostatnie wielkie dzieło DS, zostało wspaniale zaaranżowane na koncercie z Dallas - jedynej koncertowej wersji tej "piosenki", (kiepskiej jakoci), którš słyszałem. Mocniej, żywiej wykonany kawałek, z superowym dialogiem gitary i saksofonu na koniec. Pytam się po raz kolejny Panie Marku: czemu Pan zwleka z wydawaniem takich cudów?
Nie obraziłbym się, gdyby Mark poszedł w lady Deep Purple, który to zespół bardzo lubi nadawać bootlegom status oficjalny.
Nie gram z nut, gram z serca

