29.02.2008, 21:58
Sš bardzo ważni choć nie ukrywam, że wtedy kiedy jechałem na koncert Dylana ta relacja z Knopflerem była dla mnie istotna. Byłem młodym szczylem więcej wiedziałem o Marku niż znałem muzykę Boba. Teraz jest inaczej. Jeli chodzi o Claptona nie wszystko mi się podoba ale jest bogiem gitary bezdyskusyjnie i artystš wielkiego formatu. Ale jednoczenie też się cieszę że Mark nie poszedł w takim kierunku jak Eric
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

