02.05.2008, 23:58
To co ten czlowiek robi zasluguje na najwyzsze uznanie. Po prostu, nie ma muzyka nad Marka Knopflera.
Dzisiejszy wieczor byl wyjatkowy pod wieloma wzgledami.
Przecudna, najwyzszych lotow muzyka, poruszajaca dusze i zmysly.
Niemalze dotykowy kontakt z Mistrzem.
Spotkanie z przyjaciolmi z roznych zakatkow kraju, ktorych laczy pasja.
Atmosfera i poczucie wspolnoty, w ktorej zjednoczyli sie i duzi i mali.
Kolejny punkt na mapie zycia, ktorego nie zetrze zadna gumka ani nie zmyje zaden deszcz.
Zdarte gardlo
A tego wszystkiego dokonal czlowiek i muzyka. Oto dowod na to, jaka moc drzemie w ludzkosci.
Do zobaczenia w czerwcu!
A na dobranoc oczywiscie Local Hero.
Dzisiejszy wieczor byl wyjatkowy pod wieloma wzgledami.
Przecudna, najwyzszych lotow muzyka, poruszajaca dusze i zmysly.
Niemalze dotykowy kontakt z Mistrzem.
Spotkanie z przyjaciolmi z roznych zakatkow kraju, ktorych laczy pasja.
Atmosfera i poczucie wspolnoty, w ktorej zjednoczyli sie i duzi i mali.
Kolejny punkt na mapie zycia, ktorego nie zetrze zadna gumka ani nie zmyje zaden deszcz.
Zdarte gardlo

A tego wszystkiego dokonal czlowiek i muzyka. Oto dowod na to, jaka moc drzemie w ludzkosci.
Do zobaczenia w czerwcu!
A na dobranoc oczywiscie Local Hero.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

