03.05.2008, 15:29
Fantastyczny koncert. Pierwszy raz w życiu byłem tak blisko Marka- prawie na wycišgnięcie ręki. To robi wrażenie. Odnoszę wrażenie, że Mark i zespół byli zaskoczeni ilociš i jakociš publicznoci. Mark wyglšdał na zadowolonego i umiech często gocił na jego twarzy co z dalsza mogło nie być widoczne. Krótko mówišc postaralimy na widowni o wyjštkowy aplauz.
Dwięk pod scenš dla mnie był super - wyrany, niedudnišcy i nieogłuszajšcy z gitarš Marka na pierwszym planie. Czegoż chcieć więcej.
Miło mi że mogłem poznać osobicie kilka osób znanych dotšd tylko z forum, a tym znanym wczeniej dziękuję za towarzystwo i miłe chwile spędzone przed i po koncercie.
Dwięk pod scenš dla mnie był super - wyrany, niedudnišcy i nieogłuszajšcy z gitarš Marka na pierwszym planie. Czegoż chcieć więcej.
Miło mi że mogłem poznać osobicie kilka osób znanych dotšd tylko z forum, a tym znanym wczeniej dziękuję za towarzystwo i miłe chwile spędzone przed i po koncercie.

