03.05.2008, 23:57
Zwróciłem uwagę jak po Sułatanach czekali na co z naszej strony (Hiszpanie w tym momencie piewajš ole, ole) i widać było w nich trochę rezygnację, że musieli zaczšć kolejny kawałek a nie posłuchać jak sala spiewa. Przydałby się nam na koncercie mały fanklubik jakiej druży futbolowej co by rozkręcił towarzystwo

