09.09.2008, 11:26
To co napisał Filipek91 niewiele mija się z prawdą. Zarówno "A Momentary..." jak i "Division Bell" na tle innych płyt PF bronią się co najwyżej średnio. Waters może i wirtuozem basu nie nie jest, ale zdolności kompozytorskich a zwłaszcza tzw. OSOBOWIŚCI nikt mu odmowić nie może.
Robsonie, wyobraź sobie, że są na tym forum (i świecie) ludzie, którzy mogą mieć inne zdanie od Twojego.
Robsonie, wyobraź sobie, że są na tym forum (i świecie) ludzie, którzy mogą mieć inne zdanie od Twojego.

