31.01.2009, 21:50
Andrzej napisał(a):FAF - Nie psuj nam tej zabawy.
Boże Mój jedyny. Czy ja komuś zakazałem robić te pokazy zdjęć Marka wymieszane z tymi filmikami? NIe napisalem "zakazuje Wam Forumowicze robienia takich rzeczy" ?
Forum jest do dyskusji-mam nadzieję, że to forum jeszcze także. Wyraziłem swoje zdanie, nikogo nie obraziłem- jeśli tak, to ktoś nadinterpretował moje słowa. No ale bez przesady..takie stany po napisaniu paru krytycznych słów? Może jestem w zdecydowanej mniejszości osób, ktore nie mają tego wielkiego entuzjazmu do tworzenia tych "dzieł", ale czy to, że nie należe do większości "Fanów Sztuki SlideShow-YouTube" oznacza, że nie mam się wypowiadać na ten temat? Coś mi się nie podoba-piszę o tym, coś wydaję mi się bez sensu- piszę. Pisząc-oczekuję na rzeczowe argumenty za, które są mnie w stanie przekonać do marnowania życia przed klawiaturą komputera łącząc 10 ruszających się pixeli ze zdjęciem z komórki. Ale na forum zrodziło się jakieś koło wzajemnej adoracji. Nie piszę, że to źle, ale konwersacja zeszła na trochę infantylną drogę pocieszania pokrzywdzonego przez pare osób Pana Macsa i dodawania mu otuchy w tworzeniu dzieła. Ale czy forum do tego służy? Polecam Sienkiewicza- ku pokrzepieniu serc.....
Pisząc, że ktoś czeka na sesje mojego groźnego psa, niech powróci do rozstrząsanego już tematu tworzenia własnoręcznie szafy- bo to do tego się znowu sprowadza.
Wyraziłem zdanie-tylko? aż? Bożę... co teraz.
P.S. Aniu, nie penetrowałem tak dogłębnie wcześniej forum, dlatego nie napisałem odrazu o tym, że praca Pana Macsy mi się nie podoba...No ale czy miałbym na to jakiś wpływ? I jeszcze raz- czy przez to Pan Macsa załamał się tak, że odwrócił się tyłem do monitora i powiedzał - "nie, nie, jak mi przykro...zabił we mnie wenę ten faf!!".
.......proszę- nie dramatyzujmy.
P.S.2 Mirku- "polak polakowi wilkiem smutne" ? Czy podkładam nogę Panu Macsie? Zrobiłbym to, gdybym Go odwiedził w domu-wyrwał komputer z rąk-połamał palce i powiedział- Ha ha ha- teraz już nic nie stworzysz,Stwórco!". Znowu bez przesady- krytyczny komentarz jest podkładaniem nogi? I czemu to odrazu jest doczepiane do Polskiej nacji? Typowo Polskie jest własnie to poklepywanie zranionego, który przecież zranionym nie jest oraz narzekanie na Polską społeczność- najlepiej wszystko wrzucić do jednego wora. Ech..
P.S.3 Zgadzam się-kolekcjonować można wszystko- ale filmy w beznadziejnej jakości połączone ze zdjeciami na płycie DVD, tworzone w tych programikach komputerowych mają wartość kolekcjonerską?
Od dziś zacznę tworzyć kolaże filmów z YouTube różnej maści i przyjdzie do mnie kolega.
Usiądzie na kanapie, trzymając herbatę w dłoni. W pewnym momencie ujrzy jakieś enigamtyczne płyty DVD na półce. Nie wytrzyma i zapyta:
-Franek, a co ty tam trzymasz na tej półce?
-a wiesz,hmmm jestem fanem-kolekcjonerem.
-czego, płyt DVD?
- nie nie nie...Przyjrzyj się dokładnie. To nie sią zwykłe płyty. To są moje prezentacje z różnych koncertów-posklecałem je z paru filmików z YouTube. To jest moja pasja. Niestety nie dam Ci tego obejrzeć, bo juz więcej mnie nie odwiedzisz- nie grzeszy to ani jakością, ani zbyt intreresujące to nie jest, ale wiesz..odrobina artyzmu z programu komputerowego. Ładnie wygląda na półce. Prawda?
-to ja ide, pa.

