07.02.2009, 20:03
Takie żeby się trochę zastanowić nad sobą? Nad życiem? Nad przyszłością, terazniejszością? Takie kino bez fajerwerków, bez szybkiej akcji czy spektakularnych scen. Takie w którym widać ze życie boli. Takie w którym widać walkę, strach i łzy...
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

