14.02.2009, 19:51
Robert, doskonale wiesz, że ja nie krytykuję samego faktu potwierdzenia tego, że ktoś - np. Ty - masz rację. Proszę Cię też żebyś nie mówił, że najlepiej być aktywnym tylko wtedy kiedy są jakieś kwestie sporne. Myślę, że sam robiłem dla forum także inne rzeczy (mniej efektowne, bardziej efektywne) niż kłócenie się.
Nie krytykuję wszystkiego co mi się nie podoba - np. założyłem kiedyś tematy poświęcone poszczególnym płytom. Chciałem żebyśmy w nich dyskutowali. I jaki dało to efekt? Ania nawrzucała do każdego z nich masę nieprzejrzystych informacji, przez co w nich nikt nie dyskutuje. Czy kłóciłem się o to? Próbowałem tłumaczyć, że od faktograficznych informacji są encyklopedie, strony WWW, a nie tematy na forum? Nie, dałem sobie spokój. Jeśli większość się nie odzywa - nie będę się kłócił. Nie jestem przecież żadną wyrocznią.
Chyba jednak pozwolisz mi wprost pisać, że irytuje mnie ciągłe podniecanie się sobą wzajemnie. "Jak ty to wspaniale napisałeś!", "Cudowne!", "Jak zawsze piękne i mądre słowa". Powiedz mi - czy Tobie naprawdę jest miło jak po swojej audycji na forum widzisz komentarze w stylu "Ciarki na plecach mi przeszły", "Niesamowicie zagrałeś Robercie!!!", i tak dalej? Czy nie widzisz, że to jest sztuczne? Czy nie masz wrażenia, że ludzie, którzy tak piszą pochwaliliby wszystko czegokolwiek byś nie zrobił?
Inny przykład - Bluegrass umiesza adres swojej strony. Co dostaje od nas? Ktoś rzeczowo go chwali? A może ktoś merytorycznie krytykuje? Nie, odpowiada mu Andrzej pisząc:
"Zapraszam Was wszystkich do zapoznania się z klimatami muzycznymi Piotra. Ta muzyka zapiera dech. Wszystko jest tu klimatyczne i charyzmatyczne. Dla naszego Forum to zaszczyt gościć taki talent i osobowość. Polecam, naprawdę polecam."
Macsa nagrywa zapis dzwiękowy koncertu Knopflera w Warszawie ozdabiając go kilkoma zdjęciami i filmami. Nie jestem tym zainteresowany, ale nie zabraniam mu tego. Jednak nie da się ukryć, że jest to po prostu zwykły pokaz slajdów. A jak reagują wszyscy? Tak jakby Macsa tworzył dzieło, które zrewolucjonizuje rynek muzyczny.
Jeśli ktoś chce połechtać swoje ego - niech umieści tutaj swoją twórczość. Jakąkolwiek. Napisałeś recenzję? Forum pochwali. Nagrałeś płytę? Forum będzie zachwycone. Nakręciłeś film? Forum na pewno oceni go pozytywnie.
Tylko gdzie w tym wszystkim jest szczerość? Gdzie w tym wszystkim jest jakikolwiek sens? Pamiętam jak kilka lat temu pisałem interpretację "Done with Bonaparte". Dyskusja była żywa, merytoryczna i sensowna. Nikt nie zachwycał się - bo nie miał czym zresztą - moim tekstem. Dzisiaj forum nie jest już takie. Dzisiaj forum to tylko Ania_M dodająca jedno zdanie w każdym temacie i wzajemna komplementy, którymi wszyscy obrzucają wszystkich.
Nie krytykuję wszystkiego co mi się nie podoba - np. założyłem kiedyś tematy poświęcone poszczególnym płytom. Chciałem żebyśmy w nich dyskutowali. I jaki dało to efekt? Ania nawrzucała do każdego z nich masę nieprzejrzystych informacji, przez co w nich nikt nie dyskutuje. Czy kłóciłem się o to? Próbowałem tłumaczyć, że od faktograficznych informacji są encyklopedie, strony WWW, a nie tematy na forum? Nie, dałem sobie spokój. Jeśli większość się nie odzywa - nie będę się kłócił. Nie jestem przecież żadną wyrocznią.
Chyba jednak pozwolisz mi wprost pisać, że irytuje mnie ciągłe podniecanie się sobą wzajemnie. "Jak ty to wspaniale napisałeś!", "Cudowne!", "Jak zawsze piękne i mądre słowa". Powiedz mi - czy Tobie naprawdę jest miło jak po swojej audycji na forum widzisz komentarze w stylu "Ciarki na plecach mi przeszły", "Niesamowicie zagrałeś Robercie!!!", i tak dalej? Czy nie widzisz, że to jest sztuczne? Czy nie masz wrażenia, że ludzie, którzy tak piszą pochwaliliby wszystko czegokolwiek byś nie zrobił?
Inny przykład - Bluegrass umiesza adres swojej strony. Co dostaje od nas? Ktoś rzeczowo go chwali? A może ktoś merytorycznie krytykuje? Nie, odpowiada mu Andrzej pisząc:
"Zapraszam Was wszystkich do zapoznania się z klimatami muzycznymi Piotra. Ta muzyka zapiera dech. Wszystko jest tu klimatyczne i charyzmatyczne. Dla naszego Forum to zaszczyt gościć taki talent i osobowość. Polecam, naprawdę polecam."
Macsa nagrywa zapis dzwiękowy koncertu Knopflera w Warszawie ozdabiając go kilkoma zdjęciami i filmami. Nie jestem tym zainteresowany, ale nie zabraniam mu tego. Jednak nie da się ukryć, że jest to po prostu zwykły pokaz slajdów. A jak reagują wszyscy? Tak jakby Macsa tworzył dzieło, które zrewolucjonizuje rynek muzyczny.
Jeśli ktoś chce połechtać swoje ego - niech umieści tutaj swoją twórczość. Jakąkolwiek. Napisałeś recenzję? Forum pochwali. Nagrałeś płytę? Forum będzie zachwycone. Nakręciłeś film? Forum na pewno oceni go pozytywnie.
Tylko gdzie w tym wszystkim jest szczerość? Gdzie w tym wszystkim jest jakikolwiek sens? Pamiętam jak kilka lat temu pisałem interpretację "Done with Bonaparte". Dyskusja była żywa, merytoryczna i sensowna. Nikt nie zachwycał się - bo nie miał czym zresztą - moim tekstem. Dzisiaj forum nie jest już takie. Dzisiaj forum to tylko Ania_M dodająca jedno zdanie w każdym temacie i wzajemna komplementy, którymi wszyscy obrzucają wszystkich.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

