30.06.2005, 16:44
Cytat:I tak się zastanawiam ilu jest gitarzystów, których gra na gitarze jest rozpoznawalna natychmiast, choćbyśmy po raz pierwszy słyszeli jakiś utwór nie znany wcześniej z wykonań danego gitarzystyDla mnie rozpoznawalnych jest aż czterech panów: MArk, Clapton, Gilmour i Santana. Ze względu na poziom sympatii, co do niektórych zdarzaja mi się wpadki, co do innych nie (mark).
jedna rzecz mnie nurtuje... jakie są kryteria "wirtuozerii"? Bo mnei się czasem wydaje, że wortuoz to ktoś fantastyczny technicznie, natomiast jest szereg artystów, których nie nazwałabym wirtuozami (Gilmour...), ale uwielbiam ich ze względu na niepwtarzalny styl gry. Nie chcę znowu zaczynac dyskusji typu :Vai kontra Gilmour, ale kurcze...to określenie "wirtuozi" nie daje mi spokoju.
seeEMILYplay

