19.05.2009, 18:39
Ja osobiście życzyłbym sobie, żeby Mark przestał aż tak strasznie odchodzić w melancholię, bo szczerze mówiąc, jego śpiew z gitarą akustyczną może nieco nudzić. Nie oczekuję grania w stylu Dire Straits, ale troszkę więcej werwy z jego strony, rockowego zadęcia. Tak jak to było po wydaniu "Communique", kiedy zapragnął iść w stronę ostrzejszego grania. Mark, wkurz się na coś - i okaż to w swej twórczości!
, chociaż w jednym utworze, z jakimś mocnym wyrazistym riffem, niedbałym wokalem i fajną solówką. Bo tego bardzo brakuje. A wiesz przecież, że możesz 
hehe
, chociaż w jednym utworze, z jakimś mocnym wyrazistym riffem, niedbałym wokalem i fajną solówką. Bo tego bardzo brakuje. A wiesz przecież, że możesz 
hehe
Nie gram z nut, gram z serca

