15.07.2009, 22:42
Teraz będzie kontrowersyjnie. Z góry mówię, że nie jestem naziolem. Czy Hitler nie był wielkim człowiekiem? (!) Był. To, że był okrutny i doprowadził do zagłady milionów nie znaczy, że nie był wielki. Wyprowadził kraj na drogę do supermocarstwa, rządził od Pirenejów po Wołgę. Czy jakiś wypierdek dałby radę? Czy jakiś wypierdek by doszedł do takiej władzy? To, że pociągnął za sobą tłumy świadczy, że był wielki. Koniec kontrowersji, po raz kolejny: nie jestem naziolem.
Króla wybierają poddani. Jeżeli fani popu wybrali Jacksona, to JEST ON królem popu. Jeżeli w Polsce na prezydenta wybrano Kaczyńskiego, to jest on prezydentem, mimo że głosowało na niego 50 parę procent z głosujących, którzy stanowią ileś procent uprawnionych do głosowania, którzy stanowią chyba połowę obywateli. Czyli jak policzysz ułamek z ułamka, to wyjdzie ci np. że go wybralo 10% sumy wszystkich obywateli. Ale został wybrany bo dostał najwięcej głosów. Demokracja to jest taki fajny system, gdzie każdy robi co chce, ale mniejszość musi robić jak chce większość
Króla wybierają poddani. Jeżeli fani popu wybrali Jacksona, to JEST ON królem popu. Jeżeli w Polsce na prezydenta wybrano Kaczyńskiego, to jest on prezydentem, mimo że głosowało na niego 50 parę procent z głosujących, którzy stanowią ileś procent uprawnionych do głosowania, którzy stanowią chyba połowę obywateli. Czyli jak policzysz ułamek z ułamka, to wyjdzie ci np. że go wybralo 10% sumy wszystkich obywateli. Ale został wybrany bo dostał najwięcej głosów. Demokracja to jest taki fajny system, gdzie każdy robi co chce, ale mniejszość musi robić jak chce większość
Love, Peace & Dire Straits

