06.07.2010, 22:47
Nawiązując do wypowiedzi Steevena, uważam, że bębny DC są na te trasie zdecydowanie najlepiej nagłośnione z wszystkich tras na których grał z MK. Zauważyłem to już w Helsingborgu (ciekawy byłem, czy tak samo będzie w Polsce i się nie zawiodłem), a dwa takie malutkie momenty w Speedway-pierwsze potężne uderzenie (ciarki na całym ciele) a potem na samym końcu: pach, pach, pach, pach i koniec gasną światła-to dla mnie coś wspaniałego
A long time ago came a man on a track...

