06.07.2010, 20:30
szpilka napisał(a):a co z pomysłem stoiska z naszymi koszulkami?
coś przed koncertem obiło mi się o uszy, że można by coś takiego zrobić, ale już nie pamiętam czyj to był pomysłWiem, że było sporo zainteresowanych - a to też jest jakaś reklama
Radzę zachować ostrożność z dystrybucja tych koszulek. Jakkolwiek pięknie wykonane i mające wartość kolekcjonerską dla fanów, z całą pewnością nie są dobrze odbierane przez Management Knopflera. Mówię to na podstawie wcześniejszych doświadczeń Forumowiczów (nie tego Forum lecz anglojęzycznego). Kilka lat temu - przed trasą Shangri-La, zebrała się grupa osób, podobnie jak u nas, by zorganizowac sobie koszulki na nadchodzące koncerty. Ktoś zaprojektował, ktoś zajął się produkcją i dystrybucją.Koszulki miały orgromne powodzenie. I wszystko było pięknie do momentu kiedy dowiedział się o tym Paul Crockford i MK. Generalnie wyszła chryja. O mały włos nie zakończyło się pozwem sądowym o prawa autorskie, prawa do wizerunku, nazwy etc. Na szczęście udało się wszystko załagodzić, ale od pewnego czasu temat koszulek koncertowych generalnie nie istnieje. To nic, że te oficjalne są nieciekawe. Po prostu są oficjalne, i każde inne są uważane za nieoficjalne (czyt. nielegalne). Nie piszę tego dlatego żeby zniechęcać do akcji "koszulki", która jak wiemy była bardzo popularna w tym roku, lecz by wskazać pewne realne problemy grożące sankcjami, w szczególności jeśli chcecie rozprowadzać je w sposób otwarty (np. przed koncertem). Warto to wziąć pod rozwagę, moim zdaniem.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...


Wiem, że było sporo zainteresowanych - a to też jest jakaś reklama 