07.09.2009, 17:18
Niestety - za wcześnie Rob. To jest mój decydujący rok (2010) i naprawdę nie wiem jak to się wszystko poukłada. Może będzie tak, że nigdzie się nie załapię (ani wiosną w Ameryce, ani latem w Europie). Bardzo mi przykro jak o tym myślę, ale czasem tak właśnie jest. Może jednak gdzieś się uda. A pokoncertowe MF to jest coś niesamowitego i bardzo chętnie zawitam do Opola - masz to jak w banku
.
.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

