28.09.2009, 00:41
dobra, ja widzę to tak:
(z góry przepraszam za ewentualne negatywne wrażenia estetyczne)
przed dniem lądowania na plaży (1)
zjedli ostatnią kolację
szczątkowa załoga
pływającego wraku
kambuz jest pusty (2)
garnki wystygłe
z tym co zostało na dnie
jej czas już dobiega końca
kapitan usuwa się na bok
nadchodzi kat by zrobić to (3)
za co mu płacą
(ona) z wiatrem i przypływem
dymiąc prze naprzód
a on kieruje ją brutalnie na piach
tak piekielnie daleko od Clyde (4)
płynęliśmy razem
dopłynęliśmy razem
z falą która przetoczyła się
od jej dziobu do rufy
dźwigała się dumnie
by spotkać się z lądem
pod stopami poczuli
jej szorujący kil
aż kołyszące morze obmyło ich dłonie
(1) założyłem - nie wiem czy słusznie że "the day of the beaching" oznacza "dzień wjechania na plażę"
czyli że kolacja miała miejsce dzień wcześniej
(2) sprawdziłem że "galley" to pomieszczenie na statku w którym przygotowuje się posiłki. po polsku - chyba - "kambuz"? niezbyt ładnie brzmiące słowo, ale co zrobić...
(3) sprawdziłem że "hangman" to taki specyficzny rodzaj kata który zajmuje się wyłącznie wieszaniem ludzi. chciałem wstawić tu jakieś bardziej wyrafinowane słowo niż kat
ale nic mi nie przyszło do głowy
(4) Mark tak smutno i przeciągle śpiewa to "So faar..." że pozwoliłem sobie dodać to "piekielnie" żeby zwiększyć wrażenie dalekości
(z góry przepraszam za ewentualne negatywne wrażenia estetyczne)
przed dniem lądowania na plaży (1)
zjedli ostatnią kolację
szczątkowa załoga
pływającego wraku
kambuz jest pusty (2)
garnki wystygłe
z tym co zostało na dnie
jej czas już dobiega końca
kapitan usuwa się na bok
nadchodzi kat by zrobić to (3)
za co mu płacą
(ona) z wiatrem i przypływem
dymiąc prze naprzód
a on kieruje ją brutalnie na piach
tak piekielnie daleko od Clyde (4)
płynęliśmy razem
dopłynęliśmy razem
z falą która przetoczyła się
od jej dziobu do rufy
dźwigała się dumnie
by spotkać się z lądem
pod stopami poczuli
jej szorujący kil
aż kołyszące morze obmyło ich dłonie
(1) założyłem - nie wiem czy słusznie że "the day of the beaching" oznacza "dzień wjechania na plażę"
czyli że kolacja miała miejsce dzień wcześniej
(2) sprawdziłem że "galley" to pomieszczenie na statku w którym przygotowuje się posiłki. po polsku - chyba - "kambuz"? niezbyt ładnie brzmiące słowo, ale co zrobić...
(3) sprawdziłem że "hangman" to taki specyficzny rodzaj kata który zajmuje się wyłącznie wieszaniem ludzi. chciałem wstawić tu jakieś bardziej wyrafinowane słowo niż kat
ale nic mi nie przyszło do głowy(4) Mark tak smutno i przeciągle śpiewa to "So faar..." że pozwoliłem sobie dodać to "piekielnie" żeby zwiększyć wrażenie dalekości

