30.09.2009, 20:39
pablosan napisał(a):Płytę mam już prawie 2 tygodnie i powiem Wam, że dla mnie jest ona o lata świetlne przed KTGC. Knopfler nagrał płytę, która mi się nie nudzi, która siedzi non stop w odtwarzaczu przez cały czas i z której tak naprawdę nie wchodzi mi tylko jeden kawałek-znaczy się, nie jest zły, ale on po prostu jak już pisałem przemyka. Reasumując-płyta miodzio, płyta rewelacja!!!
A ja cały czas jestem zadziwiony Waszymi reakcjami. Dla mnie te płyty są na podobnym poziomie (akurat osobiście stawiam na 1 miejscu KTGC). Faktycznie troszkę odbiegają od poprzednich, a komentarze są zupełnie inne... Może to ze mną jest coś nie tak, że nie widzę tej kolosalnej różnicy na korzyść GL? A może część z Was dojrzała do dojrzałej muzyki (przepraszam, jeśli kogoś uraziłem)?
Zdaje się, że tylko Marti stoi na swoim stanowisku doceniając w Marku głównie rockowe zacięcie.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

