02.11.2009, 13:21
Powyższy przekład wydaje mi się zbyt dosłowny, zatraca delikatne markowe aluzje i odniesienia. Postanowiłem sam zabrać się za Tunnel of Love. Publikuję początek przekładu wraz z opisami moich rozterek; to zaledwie szkic.
Przekład będzie piekielnie trudny. Tekst jest niejednoznaczny, pełen wielopoziomowych form wyrazu. Podszedłem w sposób, który wydał mi się najbardziej odpowiedni: postarałem się wydobyć spod tekstu Marka treści, które tam być może poukrywał (a może to ja je stworzyłem?) i podać je po swojemu. Niektórych subtelnych struktur myślowych nie sposób oddać w ten sam sposób w języku polskim, więc pomimo braku poetyckiej żyłki spróbowałem wymyślić własne - proste raczej i może trochę naiwne. Ogólnie uważam, że jak na swoje możliwości wyszedłem tu chyba obronną ręką
Zwrotka pierwsza
Getting crazy on the waltzers but it's the life that I choose, yeah
Sing about the sixblade sing about the switchback and a torture tattoo
And I been riding on a ghost train where the cars they scream and slam
And I don't know where I'll be tonight but I'll always tell you where I am
Waltzers to samochodziki w wesołym miasteczku, a nie, jak chcieli niektórzy tłumacze, "tańczący walca"
Miałem problem z frazą torture tattoo, lecz wydaje mi się, że symbolizuje ona jakieś metaforyczne blizny, doświadczenia życiowe.
ghost train where the cars... - odniosłem wrażenie, że Mark porównuje tu miejską ulicę (a może jeszcze głębiej - życie jako takie?) z popularnym wesołomiasteczkowym tunelem strachów.
Oto więc moja wersja:
Szalone życie, jak na karuzeli - na własne życzenie
Śpiewam o sześciu ostrzach, o krętej drodze i zabliźnionych ranach
Hałaśliwa ulica jest moim tunelem strachów
Znam ją dobrze, wiem gdzie jestem - lecz nie wiem dokąd dziś trafię
Zwrotka druga:
In a screaming ring of faces I seen her standing in the light
She had a ticket for the races, yeah, just like me she was a victim of the night
I put my hand upon the lever said let it rock and let it roll
I had a one arm bandit fever there was an arrow through my heart and my soul
let it rock and let it roll - w angielskim konotacje są oczywiste, a u nas rokendrol to tylko rokendrol... Jak to obejść? Chyba jakimś swojskim idiomem.
No i one arm bandit fever - znowu powiązania pewnie z gorączką złota, ale jak to zgrabnie oddać po naszemu? Podzieliłem zatem ten wers na dwa.
Odważnie (lub głupio) zdecydowałem się na strzałę Amora - zobaczymy jak to zagra.
Moja wersja:
Wśród rozkrzyczanych twarzy padło na nią światło reflektora
Tak jak i ja, pozwoliła się połknąć nocy, ścisając w ręku bilet
Chwyciłem więc za dźwignię, niech toczy się koło fortuny
Gorączka złota ukrytego w bebechach maszyny
A strzała Amora przeszyła me serce i duszę
Refren:
And the big wheel keep on turning, neon burning up above
And I'm just high on the world
Come on and take a low ride with me girl
On the tunnel of love, yeah love
Tu w zasadzie bez większych wątpliwości. Jedynie słówko "heroina" pasuje mi po prostu lepiej niż jakieś "narkotyki" czy bycie "naćpanym".
Aha, wymaga wyjaśnienia fraza "i tak kręci się" - to moja interpretacja tego początkowego "and". Wydaje mi się, że tu chodzi o to, iż pomimo wszystko to koło kręci się po swojemu, jest jakoś ponad światem...
Moja wersja:
Wielkie koło i tak kręci się
Ponade mną neonów blask
Życie jest moją heroiną
Chodź mała, zanurzmy się głęboko
W tunel miłości
Co do dalszej części - będę musiał ją mocno przemóżdżyć, mam nadzieję że z waszą pomocą. Co oznacza w tym kontekście "give me two"?
Na razie wiem, co oznacza cakewalk - i można to chyba przełożyć na "szalony taniec". http://www.youtube.com/watch?v=7sDnVIeSn_k
Pomożecie?
Przekład będzie piekielnie trudny. Tekst jest niejednoznaczny, pełen wielopoziomowych form wyrazu. Podszedłem w sposób, który wydał mi się najbardziej odpowiedni: postarałem się wydobyć spod tekstu Marka treści, które tam być może poukrywał (a może to ja je stworzyłem?) i podać je po swojemu. Niektórych subtelnych struktur myślowych nie sposób oddać w ten sam sposób w języku polskim, więc pomimo braku poetyckiej żyłki spróbowałem wymyślić własne - proste raczej i może trochę naiwne. Ogólnie uważam, że jak na swoje możliwości wyszedłem tu chyba obronną ręką

Zwrotka pierwsza
Getting crazy on the waltzers but it's the life that I choose, yeah
Sing about the sixblade sing about the switchback and a torture tattoo
And I been riding on a ghost train where the cars they scream and slam
And I don't know where I'll be tonight but I'll always tell you where I am
Waltzers to samochodziki w wesołym miasteczku, a nie, jak chcieli niektórzy tłumacze, "tańczący walca"

Miałem problem z frazą torture tattoo, lecz wydaje mi się, że symbolizuje ona jakieś metaforyczne blizny, doświadczenia życiowe.
ghost train where the cars... - odniosłem wrażenie, że Mark porównuje tu miejską ulicę (a może jeszcze głębiej - życie jako takie?) z popularnym wesołomiasteczkowym tunelem strachów.
Oto więc moja wersja:
Szalone życie, jak na karuzeli - na własne życzenie
Śpiewam o sześciu ostrzach, o krętej drodze i zabliźnionych ranach
Hałaśliwa ulica jest moim tunelem strachów
Znam ją dobrze, wiem gdzie jestem - lecz nie wiem dokąd dziś trafię
Zwrotka druga:
In a screaming ring of faces I seen her standing in the light
She had a ticket for the races, yeah, just like me she was a victim of the night
I put my hand upon the lever said let it rock and let it roll
I had a one arm bandit fever there was an arrow through my heart and my soul
let it rock and let it roll - w angielskim konotacje są oczywiste, a u nas rokendrol to tylko rokendrol... Jak to obejść? Chyba jakimś swojskim idiomem.
No i one arm bandit fever - znowu powiązania pewnie z gorączką złota, ale jak to zgrabnie oddać po naszemu? Podzieliłem zatem ten wers na dwa.
Odważnie (lub głupio) zdecydowałem się na strzałę Amora - zobaczymy jak to zagra.
Moja wersja:
Wśród rozkrzyczanych twarzy padło na nią światło reflektora
Tak jak i ja, pozwoliła się połknąć nocy, ścisając w ręku bilet
Chwyciłem więc za dźwignię, niech toczy się koło fortuny
Gorączka złota ukrytego w bebechach maszyny
A strzała Amora przeszyła me serce i duszę
Refren:
And the big wheel keep on turning, neon burning up above
And I'm just high on the world
Come on and take a low ride with me girl
On the tunnel of love, yeah love
Tu w zasadzie bez większych wątpliwości. Jedynie słówko "heroina" pasuje mi po prostu lepiej niż jakieś "narkotyki" czy bycie "naćpanym".
Aha, wymaga wyjaśnienia fraza "i tak kręci się" - to moja interpretacja tego początkowego "and". Wydaje mi się, że tu chodzi o to, iż pomimo wszystko to koło kręci się po swojemu, jest jakoś ponad światem...
Moja wersja:
Wielkie koło i tak kręci się
Ponade mną neonów blask
Życie jest moją heroiną
Chodź mała, zanurzmy się głęboko
W tunel miłości
Co do dalszej części - będę musiał ją mocno przemóżdżyć, mam nadzieję że z waszą pomocą. Co oznacza w tym kontekście "give me two"?
Na razie wiem, co oznacza cakewalk - i można to chyba przełożyć na "szalony taniec". http://www.youtube.com/watch?v=7sDnVIeSn_k
Pomożecie?

