30.11.2009, 15:11
To będzie coś bardzo osobistego. Może tym bardziej powinienem zachować to dla siebie ale z drugiej strony czemu nie powiedzieć głośno jakie uczucia wyzwala we mnie muzyka Knopflera. A dziś rano dotarło do mnie ze zdwojoną siłą jak ważny to dla mnie utwór. Nie wstydzę się mówić o najgłębszych uczuciach jakie we mnie wywołał i wywołuje. Tęsknota za czasami które spędzałem z rodziną dopadła mnie na całego. Nie wiem po co w ogóle zaczynam ten wątek ale "Before Gas And TV" ożywił we mnie wspaniałe czasy. Trochę beztroskie. Z dala od telewizji i nowoczesnych gadżetów a częściej w blasku ogniska pod gwiaździstym niebem na poziomkowej górce która nawet nie wiem czy jeszcze istnieje w moich rodzinnych stronach. Inne obrazy z dzieciństwa też przychodza do głowy ale moze nie będę dłużej zanudzał ale wzruszam się za każdym razem kiedy pojawia się cyferka 4 na domowym odtwarzaczu.
ps. przepraszam znów pomyliłem tematy bo ten raczej w knopflerowie
ps. przepraszam znów pomyliłem tematy bo ten raczej w knopflerowie
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

