21.12.2009, 19:53
Wiesz Numitorze, ja się zastanawiałem. Pierwsze wrażenie jest takie: chora cena za chore miejsce (mowa tu o loży VIP). Gdyby był taki pogląd sali jak RAH w Londynie byłoby wszystko jasne, a tak to wydaje się, że za tą cenę dodają lornetkę z opcją 3D i hostessę z zimnymi napojami. Nigdy tam nie byłem i zgodzę się z tobą, że pewnie tkwi gdzieś w tych miejscach haczyk, ale dopiero przekonam się o tym, jak Pan Bóg pozwoli, 1 lipca.

