30.12.2009, 23:27
Jak zawsze w tym wypadku sprzeciwię się zachwytowi nad Private Investigations - dla mnie ten kawałek jest po prostu... nudny. Przy oglądaniu koncertów przysypiam na parę minut. Co do M4N to chętnie bym usłyszał, ale zgodzę się, że już to MK nie sprawia takiej radości. Jak mam usłyszeć M4N bez kopa i bez wczucia, to wolę So Far Away, albo coś podobnie bisowego. nigdy nic na siłę. Jakby zagrał koncert bez Sultanów, to by była checa
Love, Peace & Dire Straits

