15.04.2010, 15:40
Kraków Prezydenta Kaczyńskiego nie chce, Warszawa go chce, Krakowowi go wpychają, Warszawie odbierają i nikt nie jest zadowolony. What's the deal? Wiadomo - decyzja należy do rodziny, ale ktoś mądrze powiedział, że prezydent był reprezentantem całego narodu i naród też powinien mieć coś do powiedzenia. Myślę, że on sam nie chciałby spocząć na Wawelu, a biorąc pod uwagę, że miał na tyle taktu i (nie wiem czy dobre słowo) poczucia własnej wartości, że zrezygnował z honorowego obywatelstwa po protestach mieszkańców Krakowa, aby nie być kością niezgody. 'Zakładnik własnej śmierci'
Love, Peace & Dire Straits

