04.07.2010, 23:27
Chciałbym i ja dorzucić kilka słów zachwytu! Otóż koncert (jak każdy w wykonaniu Marka) - doskonały! Jest to wydarzenie, którego nie da się opowiedzieć ani opisać żadnymi słowami. TO TRZEBA PRZEŻYĆ!!! Żadne nagranie, czy to studyjne, czy koncertowe nie odda nastroju jaki panuje podczas "takiej uczty". I nie ważne jest, że nie prześpi się kilku nocy, że w 30 stopniowym upale jedzie się kilkaset kilometrów - ta możliwość uczestnictwa w TAKIM wydarzeniu nie ma ceny! Mark ze swoim zespołem poraz kolejny wylał miód na nasze serca i myślę, że te niewielkie odbicia w bocznych sektorach nie zmienią jego smaku. (doświadczyłem tego w sektorze B1/7/43). Chciało by się jeszcze i jeszcze...

