08.07.2010, 15:13
Niestety trochę się zgadzam z Pierre. Mnie irytuje, że Mark połowę rzeczy w Telegrafach, które jeszcze na Torwarze w 2005 roku grał sam teraz oddała dla Bennetta. Teksty powtarzane na każdym koncercie dla słuchacza nie są nudne, ale zastanawiam się co sądzi o nich zespół, który przecież słyszy to co wieczór. Oczywiście nie przesłani mi to wielkości artysty ale mąci moje pełne zaufanie, bo widzę, że troszkę pogrywa z fanami.

