27.07.2010, 20:14
To teraz pare slow ode mnie.
W zasadzie nie czuje po tej trasie niedosytu jesli chodzi o doswiadczenia koncertowe, moze dlatego ze dane mi bylo byc na dwoch koncertach, w tym jeden, ten w RAH, to zdecydowanie najpiekniejsze koncertowe wydarzenie mojego zycia - tak sam koncert jak i towarzyszaca mu otoczka. Jesli chodzi o forme, styl i sposob w jaki Mark wykonal swoje zadanie to nie mam zadnych zastrzezen. Dlatego zwroce uwage na sprawy, ktore wywolaly we mnie niezbyt przychylne reakcje:
1) to ma byc trasa GL? Nie nie i jeszcze raz nie. 3 utwory z GL w RAH, 2 we Wroclawiu. Juz tak mam, ze mogac posluchac MK raz na dwa lata chcialbym ucieszyc ucho jak najwieksza iloscia nieslyszanych wczesniej kawalkow. Niestety.
2) calkowite niewykorzystanie telebimu. co to ma byc - ujecie paru sekund i to wcale nie tych najatrakcyjniejszych??
3) utwory DS - mam calkowicie odmiennie zdanie od np. Robsona. Ja nie chce DS na koncercie Marka. Uwazam, ze chlop ma bardzo bogaty repertuar solowy ktory moglby spokojnie zastapic stare szlagiery. CO wiecej, wcale nie podobaja mi sie jakos bardzo nowe aranzacje np. TR, ani tez nie zaliczam np. Sultanow z tras od 2005 do super wykonanych. Chce kopa w SoS czy epickiego wypasu w TR to sobie wlacze Alchemie albo Bazylee, ew. jakis koncert z trasy STP. Dzisiaj chetniej slucham Marka nie-dsowego.
Za to jak zwykle uklony dla imprez towarzyszacych - zlotu, akcji koszulka, oficjalnych bootlegow, organizacji Braci Forumowej, audycji Roberta. To wszystko razem daje baaardzo pozytywny wpis w kalendarzu Anno Knopflerum 2010: zaliczony.
W zasadzie nie czuje po tej trasie niedosytu jesli chodzi o doswiadczenia koncertowe, moze dlatego ze dane mi bylo byc na dwoch koncertach, w tym jeden, ten w RAH, to zdecydowanie najpiekniejsze koncertowe wydarzenie mojego zycia - tak sam koncert jak i towarzyszaca mu otoczka. Jesli chodzi o forme, styl i sposob w jaki Mark wykonal swoje zadanie to nie mam zadnych zastrzezen. Dlatego zwroce uwage na sprawy, ktore wywolaly we mnie niezbyt przychylne reakcje:
1) to ma byc trasa GL? Nie nie i jeszcze raz nie. 3 utwory z GL w RAH, 2 we Wroclawiu. Juz tak mam, ze mogac posluchac MK raz na dwa lata chcialbym ucieszyc ucho jak najwieksza iloscia nieslyszanych wczesniej kawalkow. Niestety.
2) calkowite niewykorzystanie telebimu. co to ma byc - ujecie paru sekund i to wcale nie tych najatrakcyjniejszych??
3) utwory DS - mam calkowicie odmiennie zdanie od np. Robsona. Ja nie chce DS na koncercie Marka. Uwazam, ze chlop ma bardzo bogaty repertuar solowy ktory moglby spokojnie zastapic stare szlagiery. CO wiecej, wcale nie podobaja mi sie jakos bardzo nowe aranzacje np. TR, ani tez nie zaliczam np. Sultanow z tras od 2005 do super wykonanych. Chce kopa w SoS czy epickiego wypasu w TR to sobie wlacze Alchemie albo Bazylee, ew. jakis koncert z trasy STP. Dzisiaj chetniej slucham Marka nie-dsowego.
Za to jak zwykle uklony dla imprez towarzyszacych - zlotu, akcji koszulka, oficjalnych bootlegow, organizacji Braci Forumowej, audycji Roberta. To wszystko razem daje baaardzo pozytywny wpis w kalendarzu Anno Knopflerum 2010: zaliczony.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

