26.08.2010, 17:17
Ja np. uczyłem się na gry na gitarze klasycznie w szkole muzycznej i tam nie było mowy o graniu kostką. Potem, jak odkryłem DS to znacznie łatwiej było mi zagrać te wszystkie partie Marka palcami, o wiele łatwiej mi się grało palcami, wiadomo zafascynowany stylem Marka nie mogłem tak szybko opanować gry kostką, grania szybkich heavymetalowych solówek, riffów, już łatwiej wchodził mi "wolny" styl Gilmoura
. Dokładnie Floyd1981, jeśli chodzi o Maya. On sobie sam tę gitarę skonstruował i przez wiele lat na niej grał. Jeśli chodzi o APFS - nie jestem zwolennikiem tego typu akcji. Zarabiają na Floydach, po prostu, chociaż nie ma nic złego w tribute-bandów, raczej takie zespoły nie powinny być postawione w równym szeregu z innymi, mającymi autorski materiał. Grają dobrze, ale cenię bardziej np. RPWL czy Archive też czerpiących dużo z tradycji floydów, a dodających sporo nowego.
. Dokładnie Floyd1981, jeśli chodzi o Maya. On sobie sam tę gitarę skonstruował i przez wiele lat na niej grał. Jeśli chodzi o APFS - nie jestem zwolennikiem tego typu akcji. Zarabiają na Floydach, po prostu, chociaż nie ma nic złego w tribute-bandów, raczej takie zespoły nie powinny być postawione w równym szeregu z innymi, mającymi autorski materiał. Grają dobrze, ale cenię bardziej np. RPWL czy Archive też czerpiących dużo z tradycji floydów, a dodających sporo nowego.
Nie gram z nut, gram z serca

