16.03.2011, 09:06
Andrzej napisał(a):Ładnie mu w tym garniturze, tak jakoś dostojnie.
Nie wiedziałem tez , że Mark jest leworęczny - tak jak zresztą wszyscy wielcy tego świata,
Einstein, Napoleon, Chopin.....i ja, choć ja zapewne zdecydowanie przełamuje zasadę , że każdy leworęczny to wielki tego świata. O , taki sobie wyjątek od zasady.
Andrzeju swietne spostrzeżenie co do prezencji MK. Generalnie w ostatnich latach moim skromnym zdaniem jest ona nieporownywalna do tej chociażby z czasow On every street tour (nie chce przez to bron Boze powiedziec ze tamta była pozbawiona uroku).
Jestem także pod wrazeniem Twojej skromności. Majac przyjemność znac Ciebie od kilku już ladnych lat ciezko mi się nie zgodzic ze slowami które napisal wyzej Robson.
Pozdrawiam W.
"And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?
A bottle of whisky and a new set of lies
Blinds on the window and a pain behind the eyes..."
What have you got to take away?
A bottle of whisky and a new set of lies
Blinds on the window and a pain behind the eyes..."

