26.03.2011, 16:19
Nie bardzo rozumiem że Markowi coś mogłoby sie znudzić. Oddychanie może się znudzić?
Nie może nagrywać muzyki która mu nie gra w sercu. Marzą mi się kawałki w stylu ""Before Gas&TV" od którego jestem uzależniony podobnie jak "So Far From The Clyde" czy "Remembrance Day" Tak się składa że te bardziej dynamiczne utwory są w mniejszości ale ja nie narzekam, bardziej próbuje rozgryść to dlaczego cześciej pojawiają sie opinie że chcemy większej dynamiki. Że niby te bardziej rockowe utwory są lepsze, ciekawsze że lepiej się słucha? Zachodzę w głowę na czym polega ten niby fenomen? I nie chodzi tylko o MK. Podobne sugestie spotykam co rusz.
Nie może nagrywać muzyki która mu nie gra w sercu. Marzą mi się kawałki w stylu ""Before Gas&TV" od którego jestem uzależniony podobnie jak "So Far From The Clyde" czy "Remembrance Day" Tak się składa że te bardziej dynamiczne utwory są w mniejszości ale ja nie narzekam, bardziej próbuje rozgryść to dlaczego cześciej pojawiają sie opinie że chcemy większej dynamiki. Że niby te bardziej rockowe utwory są lepsze, ciekawsze że lepiej się słucha? Zachodzę w głowę na czym polega ten niby fenomen? I nie chodzi tylko o MK. Podobne sugestie spotykam co rusz.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

