11.04.2011, 19:37
Ja jak zwykle z poślizgiem... ale przede wszystkim chciałam podziękować Maćkowi- fantastycznie, że mogliśmy się spotkać w zaciszu, bez konieczności rezerwacji, stresu szukania miejsc parkingowych w weekend
czy wreszcie przekrzykiwania się przez gwar tudzież wszelakiej maści muzykę klubową
uwielbiam takie kameralne spotkania, na których tematy muzyczne przeplatają się w tymi okołomuzycznymi... dlatego tym większa radość w widoku nieforumowych twarzy
oby częściej i gęściej chciały nam towarzyszyć! dla wszystkich nieobecnych- proszę mi wierzyć na słowo- kolega Wacka ma kawał głosu- w porywach brzmiał lepiej niż sam Hendrix
podziękowania również dla Igora- bo muzyczna oprawa spotkania towarzyszy mi do dziś
p.s.
dla was wszystkich- uczestników spotkania SPASIBO, że mogłam sobie o mojej niegroźnej rosyjskiej obsesji poopowiadać
jak was najdzie ochota na wyjazd to wiedzcie, że promocja trwa nadal
p.s.2
fascynacji Fishem nie podzielam, ale dobrze, posłuchać naładowanych pozytywną energią ludzi...
czy wreszcie przekrzykiwania się przez gwar tudzież wszelakiej maści muzykę klubową
uwielbiam takie kameralne spotkania, na których tematy muzyczne przeplatają się w tymi okołomuzycznymi... dlatego tym większa radość w widoku nieforumowych twarzy
oby częściej i gęściej chciały nam towarzyszyć! dla wszystkich nieobecnych- proszę mi wierzyć na słowo- kolega Wacka ma kawał głosu- w porywach brzmiał lepiej niż sam Hendrix
podziękowania również dla Igora- bo muzyczna oprawa spotkania towarzyszy mi do dziś
p.s.
dla was wszystkich- uczestników spotkania SPASIBO, że mogłam sobie o mojej niegroźnej rosyjskiej obsesji poopowiadać
jak was najdzie ochota na wyjazd to wiedzcie, że promocja trwa nadal
p.s.2
fascynacji Fishem nie podzielam, ale dobrze, posłuchać naładowanych pozytywną energią ludzi...
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Like the Spanish city to me when we were kids

