15.08.2005, 15:12
Mało nas, mało nas, ale może będzie wiecej.
Tylko nie zgodzę się z Twoim zdaniem, że Brian May jest gitarzystą pokroju Trevora Rabina - May z pewnością gra o wiele lepiej. Może i nie ma wyjątkowo rozbudowanej techniki(Hendrix też przeciez miał sporo "brudów" w nagraniach, ale składały się one na jego niepowtarzlany styl), ale ma z pewnością swój niepowtarzalny styl i nieprzecietne pomysły - polecam utwór Cassandra nagrany ze Stevem Hackettem - piękny i rozpoznawalny lead Maya.
Tylko nie zgodzę się z Twoim zdaniem, że Brian May jest gitarzystą pokroju Trevora Rabina - May z pewnością gra o wiele lepiej. Może i nie ma wyjątkowo rozbudowanej techniki(Hendrix też przeciez miał sporo "brudów" w nagraniach, ale składały się one na jego niepowtarzlany styl), ale ma z pewnością swój niepowtarzalny styl i nieprzecietne pomysły - polecam utwór Cassandra nagrany ze Stevem Hackettem - piękny i rozpoznawalny lead Maya.
<span style=\'font-size:8pt;line-height:100%\'>Jestem młody, nie mam nic i mieć nie będę.
Wokół wszyscy na wyścigi się bogacą,
Są i tacy, którym płacą nie wiem za co,
Ale cieszą się szacunkiem i urzędem,
Bo czas możliwości wszelakich ostatnio nam nastał...</span>
Wokół wszyscy na wyścigi się bogacą,
Są i tacy, którym płacą nie wiem za co,
Ale cieszą się szacunkiem i urzędem,
Bo czas możliwości wszelakich ostatnio nam nastał...</span>

