10.05.2011, 12:35
Równiutko 18 lat temu ukazał się ostatni oficjalny album koncertowy "On The Night"
Pamiętam jak pewnego sobotniego poranka usłyszałem "You And Your Friend" i po prostu odpadłem. Ta wersja mnie oczarowała. I chyba tak naprawdę dopiero wtedy pokochałem pedal steel. Uwielbiam ten album ale kilka pytań pozostanie bez odpowiedzi. Dlaczego tylko 10 utworów? Dlaczego nie ma Sułtanów. Dlaczego nie ma "Telegraph Road"? Po kiego grzyba na Epce Encores jest powtórka "Your Latest Trick"? Ewidentnie widać że to jest ost. wydawnictwo koncertowe DS bo brakuje pomysłu aby wydać coś porządnie. A szkoda bo to był zawsze koncertowy zespół i w pewnym momencie lat 80 największy na świecie.
Pamiętam jak pewnego sobotniego poranka usłyszałem "You And Your Friend" i po prostu odpadłem. Ta wersja mnie oczarowała. I chyba tak naprawdę dopiero wtedy pokochałem pedal steel. Uwielbiam ten album ale kilka pytań pozostanie bez odpowiedzi. Dlaczego tylko 10 utworów? Dlaczego nie ma Sułtanów. Dlaczego nie ma "Telegraph Road"? Po kiego grzyba na Epce Encores jest powtórka "Your Latest Trick"? Ewidentnie widać że to jest ost. wydawnictwo koncertowe DS bo brakuje pomysłu aby wydać coś porządnie. A szkoda bo to był zawsze koncertowy zespół i w pewnym momencie lat 80 największy na świecie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

