20.06.2011, 21:20
Rozwijając temat: które trasy koncertowe DS uważacie za najciekawsze?
Wymieniając kolejno myślę:
- The First Tour '78 - dość niemrawa, zdarzają się udane występy, ale panowie dość nieśmiało grają,
- Communique Tour - prawie każdy koncert wyśmienity, takowy repertuar, porywające występy,
- On Location World Tour '80-81 - najlepsza i najciekawsza trasa DS,
- Love Over Gold World Tour '82-83 - pochodna On Location, też udana, ale mniej ciekawa,
- Brothers In Arms World Tour '85-86 - udana, ale jak dla mnie za dużo używali wtedy elektroniki, szczególnie brzmienie perkusji, które już się dość zestarzało, repertuar przewidywalny, co nie jest ani wadą ani zaletą,
- On Every Street World Tour '91-92 - udana, koncerty bardzo dobre, choć czuć tu megalomanię. Nie jestem przekonany czy czy rozbudowa zespołu do dziesięciu ludzi jest lepsza niż standardowy skład zespołowy. DS zmienił się tu nie do poznania.
Wymieniając kolejno myślę:
- The First Tour '78 - dość niemrawa, zdarzają się udane występy, ale panowie dość nieśmiało grają,
- Communique Tour - prawie każdy koncert wyśmienity, takowy repertuar, porywające występy,
- On Location World Tour '80-81 - najlepsza i najciekawsza trasa DS,
- Love Over Gold World Tour '82-83 - pochodna On Location, też udana, ale mniej ciekawa,
- Brothers In Arms World Tour '85-86 - udana, ale jak dla mnie za dużo używali wtedy elektroniki, szczególnie brzmienie perkusji, które już się dość zestarzało, repertuar przewidywalny, co nie jest ani wadą ani zaletą,
- On Every Street World Tour '91-92 - udana, koncerty bardzo dobre, choć czuć tu megalomanię. Nie jestem przekonany czy czy rozbudowa zespołu do dziesięciu ludzi jest lepsza niż standardowy skład zespołowy. DS zmienił się tu nie do poznania.
Nie gram z nut, gram z serca

