03.11.2011, 19:53
Czekałem bardzo i do końca wierzyłem że tego wieczoru Mark wykona ten utwór. Wcześniej się powstrzymałem przed odsłuchaniem. Jest bardzo subtelny, delikatny i cichutki jak powiew nocnego wiatru nad morzem. To będzie perełka na nowej płycie. Ale kolejny nie gitarowy utwór MK. Bardziej kameralny, szkocki. Mark na swoim National Steel jak dobrze widziałem z kilometrowej odległości
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

