04.11.2011, 00:14
Koncert bardzo dobry, podobnie jak parę osób czułem lekki niedosyt po Dylanie. Mimo, że zesół moim zdaniem miał bardzo dobry, genialnie zgrany i ze sporą energią. Ja jednak wolę Dylana bardziej akustycznego i śpiewającego, a nie chrypiącego. Sorry, ale ten facet umie śpiewać moim zdaniem i tego niestety nie pokazuje na tej trasie. No a ze swojej strony niestety muszę poczytać sporo jego tekstów, bo to przecież fundament jego geniuszu. Więc jak ktoś znał więcej, to pewnie inaczej to przeżywał.
Knopfler bardzo dobry. Chyba tylko w Spodku po Shangri La mi się bardziej podobało. Brzmienie tradycyjnie sterowali w trakcie mocno i tak naprawdę dobrze to było na Hill Farmer's Blues. Ale zespół fajnie wypadł, klawisze ze smakiem, a bębniarz rzeczywiście mocno w stylu Cummingsa. Sam Mark świetnie, jak zwykle potrafi chwycić za serce. Mnie bardzo cieszą numery z Ragpickera, szkoda, że bardziej nie pomieszał w secie, ale może coś na swoją trasą zrobi z rzadko granych utworów. Dodam tylko, ze dwa nowe kawałki mocno pozytywnie do nowej płyty nastrajają.
PS: Czy tylko u nas niemożliwe jest, żeby ludzie mogli normalnie napić się piwa na imprezie masowej a potem z tymże piwem spacerować po ulicach nie będą narażonym na policyjne łapanki.
Knopfler bardzo dobry. Chyba tylko w Spodku po Shangri La mi się bardziej podobało. Brzmienie tradycyjnie sterowali w trakcie mocno i tak naprawdę dobrze to było na Hill Farmer's Blues. Ale zespół fajnie wypadł, klawisze ze smakiem, a bębniarz rzeczywiście mocno w stylu Cummingsa. Sam Mark świetnie, jak zwykle potrafi chwycić za serce. Mnie bardzo cieszą numery z Ragpickera, szkoda, że bardziej nie pomieszał w secie, ale może coś na swoją trasą zrobi z rzadko granych utworów. Dodam tylko, ze dwa nowe kawałki mocno pozytywnie do nowej płyty nastrajają.
PS: Czy tylko u nas niemożliwe jest, żeby ludzie mogli normalnie napić się piwa na imprezie masowej a potem z tymże piwem spacerować po ulicach nie będą narażonym na policyjne łapanki.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

