24.11.2011, 20:30
Robson napisał(a):Tyle że ja się nie spinam a właśnie o to Ciebie podejrzewamNo bez przesady, z barykadami to żart rzecz jasna, ale z całą resztą piszę poważnie, że aktualny stan rzeczy moim zdaniem jest mocno niepokojący i uważam, że nie można całej sprawy z kościołem w Polsce banalizować, ani udawać, że nic się złego nie dzieje. Ale to moja opinia w tej sprawie i tylko tyle. Nie mam problemu z tym, w co kto chce wierzyć, jedynie uważam, że religie często stają się przyczyną konfliktów i jeśli mnie ktoś pyta o zdanie, to głośno o tym mówię. W mojej ocenie kościół w Polsce stanowi zagrożenie dla demokracji, zresztą, to jest niedopowiedzenie, bo jak wcześniej pisałem, na naszych oczach w imię boże łamie się konstytucję. Piszę to jedynie w celu skłonienia do refleksji, zdaję sobie sprawę, że spora część naszego społeczeństwa widzi to inaczej. PozdrawiamJakie barykady i jaka religijna dyktatura. Pachnie mi tu jakimś fanatyzmem.
So now we're passing strangers, at single tables.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.
Still trying to get over,
Still trying to write love songs for passing strangers.
All those passing strangers.
And the twinkling lies, all those twinkling lies,
Sparkle with the wet ink on the paper.

