25.11.2011, 01:04
WOW, to było fantastyczne. Też tam byłem przez chwilę...
Dzięki retro.
Jak byłem na moim pierwszym Markowym koncercie to kazałem się co chwilę koledze szczypać żeby sprawdzić czy to rzeczywiście prawda. Czytając tę relację przypomniał mi się tamten wieczór.
Dzięki retro.
Jak byłem na moim pierwszym Markowym koncercie to kazałem się co chwilę koledze szczypać żeby sprawdzić czy to rzeczywiście prawda. Czytając tę relację przypomniał mi się tamten wieczór.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

