25.11.2011, 12:02
Mirek
Nic dodać, nic ująć.
I o tyle mnie to dziwi, że np. w Polsce bardzo dużo chrześcijan (w tym katolików) angażuje się w rzeczy, które tak naprawdę są psim obowiazkiem państwa do 100% ogarnięcia (hospicja, domy samotnej matki, akcje charytatywne, opieka nad ludzmi niepelnosprawnymi, bezdomni).
Nic dodać, nic ująć.
I o tyle mnie to dziwi, że np. w Polsce bardzo dużo chrześcijan (w tym katolików) angażuje się w rzeczy, które tak naprawdę są psim obowiazkiem państwa do 100% ogarnięcia (hospicja, domy samotnej matki, akcje charytatywne, opieka nad ludzmi niepelnosprawnymi, bezdomni).
A long time ago came a man on a track...

