25.11.2011, 12:46
Ja mam tylko takie pytanie do proponentow panstwa "swieckiego". Jaka alternatywe dla wartosci chrzescijanskich proponujecie? Moralny relatywizm (w imie tolerancji), konsumpcjonizm, obyczajowa wolna amerykanke, co jeszcze? Nie jestem bezkrytyczny wobec Kosciola katolickiego, jednakze jest to ostoja pewnych wartosci, ktore dzis sa atakowane z prawa i lewa, ktore zanikaja, a ktore od wiekow byly gwarantem "czlowieczenstwa". Chrzescijanstwo, poza tym, to nie tylko wiara, ale rowniez dziedzictwo kulturowe Europy. Od wiekow wiara byla wpisana w funkcjonowanie narodow i panstw. Ktos, kto odrzuca budulec swojej tozsamosci sam ja traci. Co ciekawe, najpotezniejsze kraje na swiecie - ot, chocby USA - jakos nie maja problemow z Bogiem w hymnie narodowym, dokumentach panstwowych itp. Za to w Polsce wyszlo kilku "celebrytow" pokroju Wojewodzkiego i zaczelo kampanie antyprawicowa i antykoscielna, malujac ten front jako zagrozenie dla wolnosci. To jest taka wierutna bzdura, ze nawet mi sie nie chce o tym dyskutowac.
Co do postrzegania danej muzyki w taki a nie inny sposob, to zgadzam sie z Wojtkiem. Niestety, ludzie glupi sa wszedzie.
pozdrawiam
Co do postrzegania danej muzyki w taki a nie inny sposob, to zgadzam sie z Wojtkiem. Niestety, ludzie glupi sa wszedzie.
pozdrawiam
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

