28.11.2011, 12:16
pablosan napisał(a):Numitor, ponieważ lubisz anegdotki (o tym balonie choćby), to posłuchaj mojej o tanim państwie. W ciągu ostatnich 4 lat w Polsce przybyło 70 tys. urzędników (dane z jednej z przedwyborczych debat w TVP3 nie zdementowane przez ministra finansów i koalicjanta w osobie p. Fedak). Zakładając tylko 1500 pln jako wynagrodzenie "do ręki" (pomijając wszystko inne) to rocznie mamy 1 mld 260 mln złotych, razy 4 lata... A wiesz co w tym śmiesznego? Jeden rok to 42 lata działania WOŚP z zbiórką na poziomie 30 mln, to 4,2 raza oszczędności na poziome 300 mln z lokata antybelkowych, a ile lat z likwidacji ulgi internetowej to nie chce mi się liczyć. P. Fedak wypowiedziała się wówczas-słyszałem na własne uszu, że zwalniając tych ludzi, to przecież wzrośnie bezrobocie... Niezła anegdotka, prawda? I w takim razie kto tak naprawdę jest tym tym ciągłym hamulcem rozwojowy? Nie jest to więcej niż ten osławiony zryczałtowany podatek?
pozdrawiam
To jest argument na takiej samej zasadzie jak zaprezentowany przez jakiegoś anonimowego wiejskiego 'Janusza' w ramach wiadomości w jednej ze stacji (nie pamiętam której):
'no jak na te, te banki wszystkie piniondze majo, to czemu na kościół też nie dać?'
to ja teraz spytam: 'to jak majo na te kościóły piniondze, to czemu nie dać na 50% ulgi na podręczniki akademickie?'.
I tak 'usque ad mortem usrandum'
Love, Peace & Dire Straits

