22.01.2012, 12:56

ja to wspominam troche inaczej. Pamietam, ze naszym zamyslem bylo poprostu zabarykadowac droge i zmusic MK przynajmniej do otworzenia okna. Niestety, gdy doszlo co do czego.. ustawilismy sie w dwa rowne rzadki po obu stronach jezdni :] cholera no.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

