13.03.2012, 22:01
Jeszcze pare h temu "death to my hometown" nie przemawialo do Ciebie zupelnie
Czyli jest nadzieja 
Skad zachwyty? Ano stad, ze Ciebie moze nie przekonywac a u innych moze poruszac najczulsze struny.
Mnie ta plyta "kupila" w 100%. Boss jest kims wiecej niz tylko muzykiem - jest glosem ludzi, tak jak kiedys Dylan a jeszcze wczesniej Guthry. Moze troche brakuje mi tego u MK, acz w niczym mu to oczywiscie nie ujmuje. Po prostu spiewa o czyms innym, bardziej metafizycznie, mniej przyziemnie (sa oczywiscie wyjatki, ale na potrzeby dyskusji uogolniam). Cos jak Gilmour, Cohen czy McCartney. A ja kocham takze artystow zaangazowanych w to co sie dzieje dokola nas, takich jak wlasnie Boss (abstrahujac czy jestes demokrata czy republikaninem
) czy Waters - dla mnie muzyka, jak zreszta kazda sztuka, to miedzy innymi pewien kanal komunikacji. Zreszta wystarczy spojrzec na polskich bardow spiewajacych w PRLu, mysle ze to porownanie najlepiej zobrazuje co mam na mysli.
Tak jak u Marka jedna nuta potrafi powiedziec wiecej niz tomiska poezji, tak Boss potrafi to zrobic swoimi wyspiewanymi slowami. A muzycznie? Genialnie i tyle.
Czyli jest nadzieja 
Skad zachwyty? Ano stad, ze Ciebie moze nie przekonywac a u innych moze poruszac najczulsze struny.
Mnie ta plyta "kupila" w 100%. Boss jest kims wiecej niz tylko muzykiem - jest glosem ludzi, tak jak kiedys Dylan a jeszcze wczesniej Guthry. Moze troche brakuje mi tego u MK, acz w niczym mu to oczywiscie nie ujmuje. Po prostu spiewa o czyms innym, bardziej metafizycznie, mniej przyziemnie (sa oczywiscie wyjatki, ale na potrzeby dyskusji uogolniam). Cos jak Gilmour, Cohen czy McCartney. A ja kocham takze artystow zaangazowanych w to co sie dzieje dokola nas, takich jak wlasnie Boss (abstrahujac czy jestes demokrata czy republikaninem
) czy Waters - dla mnie muzyka, jak zreszta kazda sztuka, to miedzy innymi pewien kanal komunikacji. Zreszta wystarczy spojrzec na polskich bardow spiewajacych w PRLu, mysle ze to porownanie najlepiej zobrazuje co mam na mysli. Tak jak u Marka jedna nuta potrafi powiedziec wiecej niz tomiska poezji, tak Boss potrafi to zrobic swoimi wyspiewanymi slowami. A muzycznie? Genialnie i tyle.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

