12.04.2012, 19:57
Bart
Spoko, wiesz, że jesteśmy normalnymi ludźmi, których szanują poglądy innych ludzi.
Wiedz, że ja jednak nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia dla np. "charyzmatu mowy w językach", którego doświadczyłem podczas modlitwy z nałożeniem rąk na Mszy Św. o uzdrowienie fizyczne i duchowe w kościele św. Michała w Sopocie (w każdy ostatni piątek miesiąca) kilka miesięcy temu, a moja żona dwa tygodnie temu. Nie ma opcji, że nagle ktoś zaczyna mówić w obcym języku bez ingerencji nadprzyrodzonej (dla mnie jest to jasne, że to za sprawą Ducha Świętego), starym języku-takim jak na "Pasji" Gibsona-ja z żoną tego doświadczyliśmy tego fizycznie.
Również ostatnio doświadczyliśmy fizycznie obecności złego ducha w jednej z osób podczas tej Mszy Św., byliśmy przerażeni, bo to nie był film, a rzeczywistość, której doświadczasz jak jedzenie jabłka...
Czasem jest tak, że człowiek myśli, że pewne sprawy to tylko w tv na filmach, w opowieściach innych ludzi a potem doświadcza tego i świat już nie jest taki sam, naprawdę
To tyle, ja naprawdę nie chcę przekonać nikogo do niczego, po prostu to moje doświadczenie.
Spoko, wiesz, że jesteśmy normalnymi ludźmi, których szanują poglądy innych ludzi.
Wiedz, że ja jednak nie znajduję racjonalnego wytłumaczenia dla np. "charyzmatu mowy w językach", którego doświadczyłem podczas modlitwy z nałożeniem rąk na Mszy Św. o uzdrowienie fizyczne i duchowe w kościele św. Michała w Sopocie (w każdy ostatni piątek miesiąca) kilka miesięcy temu, a moja żona dwa tygodnie temu. Nie ma opcji, że nagle ktoś zaczyna mówić w obcym języku bez ingerencji nadprzyrodzonej (dla mnie jest to jasne, że to za sprawą Ducha Świętego), starym języku-takim jak na "Pasji" Gibsona-ja z żoną tego doświadczyliśmy tego fizycznie.
Również ostatnio doświadczyliśmy fizycznie obecności złego ducha w jednej z osób podczas tej Mszy Św., byliśmy przerażeni, bo to nie był film, a rzeczywistość, której doświadczasz jak jedzenie jabłka...
Czasem jest tak, że człowiek myśli, że pewne sprawy to tylko w tv na filmach, w opowieściach innych ludzi a potem doświadcza tego i świat już nie jest taki sam, naprawdę
To tyle, ja naprawdę nie chcę przekonać nikogo do niczego, po prostu to moje doświadczenie.
A long time ago came a man on a track...

