13.04.2012, 15:16
koobaa napisał(a):Numitor, nie odbieram tego tak ekstremalnie jak Ty. Malo tego, nie sadze, zeby Macsa dostawal drgawek i szykowal sie na wojne dlatego ze ja mam inne zdanie niz on. Po prostu sobie dyskutujemy. Ekipa ktora pojechala na koncert ma wszelka autoryzacje do tego by o nim mowic i go recenzowac. Ja nie bylem wiec nie oceniam wykonania. Clip z youtube mi sie podobal.
Inna sprawa to sama idea ktora stoi za projektem The Straits. Wsrod fanow DS/MK jest kontrowersyjna, ale jak widac - nie dla wszystkich.
Kwestia dlaczego Ciebie atakuje sie najwiecej wynika zapewne z Twojego stylu wypowiedzi, ktory czesto jest prowokujacy - sam przyznasz - a po czesci z tego, ze czesto nadinterpretujesz niektore wypowiedzi. W dyskusjach jestes nastawiony raczej bojowo (a przynajmniej tak mozna czesto to odczytac) i takie odpowiedzi dostajesz.
Maciek, skad taka konkluzja na podstawie tego tekstu?
oto tlumaczenie fragmentu z Guy'em:
(...) szczegolnie jedna osoba pisala bardzo agresywne e-maile do mnie, a takze wysylala je na inne strony, m. in. Guy'a Fletchera, w ktorych pisala jak bardzo jest oburzona ze kalamy dziedzictwo DS etc. (...)
Guy, podobnie jak Mark, nie wypowiada sie na temat The Straits glownie ze wzgledu na to ze Alan jest jego przyjacielem od dawna i nie czuje sie na tyle komfortowo zeby sie wypowiadac.
1. Kuba, wielkie oburzenie dotyczące mojej krytki The Straits wynikało z tego, że napisałem, że "Brothers in arms" w ich wykonaniu brzmi moim zdaniem "bardzo słabo". Nie mam prawa tego pisać? Twoim zdaniem reakcja jest proprocjonalna do tego, co napisałem? A może mam - niczym Robson - uderzać w patetyczne tony i pisać "pozwólcie mi mieć własne zdanie!".
2. Wydaje mi się, że Macsa nie zrozumiał/nie zauważył tego, 's przy nazwisku Fletchera, przez co myślał, że nie chodziło jego stronę internetową, ale o samego muzyka
.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

