18.09.2005, 23:02
witam raz jeszcze!
otóż zgadza się klimat koncertów trasy Amerykańskiej Division Bell był zupełnie inny niż na częci Europejskiej, koncerty z Ameryki były lepiej zagrane i z większš dokładnociš i widać było jak Gilmour wkłada dużo siły i starań w każdš solówkę żeby co pozmieniać żeby zagrać inaczej! amerykańskie koncerty były wietne! w Europie nie grali le no ale to już nie było to co w Ameryce...
a co do kawałka Takie It Back to oni grali go zawsze na całej trasie
a Lost For Words to zgadza się grali bardzo żadko.
otóż zgadza się klimat koncertów trasy Amerykańskiej Division Bell był zupełnie inny niż na częci Europejskiej, koncerty z Ameryki były lepiej zagrane i z większš dokładnociš i widać było jak Gilmour wkłada dużo siły i starań w każdš solówkę żeby co pozmieniać żeby zagrać inaczej! amerykańskie koncerty były wietne! w Europie nie grali le no ale to już nie było to co w Ameryce...
a co do kawałka Takie It Back to oni grali go zawsze na całej trasie

a Lost For Words to zgadza się grali bardzo żadko.

