20.09.2005, 09:49
A swojš drogš to jadę autobusem, mam słuchaweczki na uszach, głonoć na full... oczywicie DS. Dokładniej kaseta "Love over Gold". Dawno nie słuchałam DS. Wiecie.. usłyszałam tylko pierwsze dwięki gitarki i się popłakałam. Za każdym razem jak ich słucham to stwierdzam, że sš ewenementem! Towarzyszli mi zawsze, nawet jak byłam w mamusiowym brzuszku. Sš teraz. W dobrych i złych chwilach. I będš... muzyka Marka jest dla mnie ponad czasowa... jest najlepszym przyjacielem.
ps. I jadę tym autobusem, jaka dziewczyna trzšcha mnie i mówi:
"proszę, możesz ciszyć, bo za głono jest i to innym przeszkadza"
Z wielkim bólem ciszyłam...
ps. I jadę tym autobusem, jaka dziewczyna trzšcha mnie i mówi:
"proszę, możesz ciszyć, bo za głono jest i to innym przeszkadza"
Z wielkim bólem ciszyłam...

