29.05.2012, 16:20
Może i tak ale po latach ta płyta wydaje mi się najbardziej przemyślanym dziełem MK. Najbardziej spójnym i wręcz z konceptualnym pomysłem. "We Can Get Wild" w moim odczuciu wyróżnia się najszybciej a co za tym jest w jakmiś sensie wyrazisty.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

